Co tu duzo pisac... Od rana lezymy bykiem na plazy, opalamy sie, wyprobowalismy wietnamski hamak (troszkie przykrotki)... Zdjecia pokaza wszystko;). W niedalekiej okolicy - rafa... troche mnie nosi i nie wiem, czy nie pojde na 1-dniowy kurs nurkowania:).
Pozdrowienia. Wrzucam zdjecia!
PS. Dukaciki - prosze o wiadomosc (05.03 to dzisiaj, prawda?).
Zdjęcia (8)
Komentarze (6)
strz. - 2008-03-05 13:02
ojjjjjeeeeeeejuuuuu, ale wam ekstrackoooooo taaaam. Pozdrawiam z zazdrościo z tej zaplutej warszawy, targanej wichurami, niespokojnymi deszczami i którą to dzis rano wielkie płaty sniegu probowały przykryć, ale sie nie łudao - rozpeplało sie wszystko zaraz. Wiec normalnie listopad mamy ;)
ps. w robocie tez nie bardzo wiosna ;)
Dukaciki - 2008-03-05 20:57
Czesc kochani!!!
Lekarz mówi że raczej dziewczynka!!! Najważniejsze że wszystko ok! Lekarz ją mierzył i oglądał z każdej strony :) Teraz pora na Was! Kropek zostaw latawca i bierz się do roboty!
Pozdrawiają szczęśliwi rodzice!
ewas - 2008-03-06 07:55
To ja w temacie jak wyżej.
Bożesz ty mój, przy tak sprzyjającej aurze to chyba jedno w główkach;-) Ciasne hamaki, natura, szum wody, cień tajlandzkich drzew, nic tylko ... do roboty! I nie mowa tu o puszczaniu latawców, aczkolwiek może o lataniu;-) Teraz są zamówienia na dziewczynki, bo czterech chłopaków w rodzinie to styka.
buziaki od "erbiona" tez.
mon - 2008-03-06 13:07
hej ludzie, myslicie ze to tak latwo sie skupic w takich okolicznosciach przyrody???
;)
buziaki
racjonalista - 2008-03-07 07:25
Wydaje mi sie, ze hamak byłby niewygodny na dwie osoby. Fiknąć by można było przy gwałtowniejszych ruchach i niezłego guza sobie nabić.